poniedziałek, 9 września 2013

RYNEK AKCJI - KILKA SPOSTRZEŻEŃ CZ. 2

Kontynuacja poprzedniego wpisu na temat backtestu strategii inwestowania w akcje spółek notowanych w indeksie WIG20.
Opisywana przeze mnie strategia polegała na wybraniu 5 spółek z indeksu WIG20, które miały najniższy wskaźnik C/WK. Teoretycznie, jeśli wskaźnik C/WK jest niski, oznacza to że spółka jest tanio wyceniana przez rynek i ma potencjał do wzrostów. W rzeczywistości jednak niski C/WK może oznaczać, że spółka ma problemy finansowe i nie jest obiektem zainteresowania inwestorów. Dlatego spośród tych spółek odrzuciłem te, których suma 4 ostatnich kwartalnych zysków operacyjnych była niższa od zera. Kierowałem się tym, że jeśli podstawowa działalność danego przedsiębiorstwa przynosi straty to oznacza, że albo na rynku, na którym ono działa nie ma zapotrzebowania na jego produkty bądź usługi lub jego oferta przegrywa z ofertą konkurencji. Oprócz tego, udział wszystkich walorów w portfelu był jednakowy.


Czy dzięki tej strategii udało mi się wybrać same giełdowe perełki? Oczywiście, że nie. Ta strategia, podobnie jak każda inna nie jest idealna, jednak liczy się całokształt. Nie ma co patrzeć na to, że w jednym roku przyniosła fenomenalne zyski, a w innym roku odnotowała stratę. Liczy się średnia z całego okresu inwestycji, a ta wyglądała przyzwoicie (średniorocznie ponad 20%). Należy również odnieść się do indeksu WIG20, który jest dla niej benchmarkiem (ten średniorocznie pozwolił zarobić 5%). Wypadało by również powiedzieć o horyzoncie czasowym odpowiednim dla tej strategii. W ciągu jednego roku nie da się przewidzieć jej wyników - w zależności od kondycji polskiej gospodarki (a tej nie da się przewidzieć - przypomnę, że na dnie pamiętnej bessy z 2008r. wszyscy wróżyli koniec świata;)) może ona przynieść zyski albo straty. Natomiast im okres, w którym chcielibyśmy skorzystać z tej strategii będzie dłuższy, tym bardziej będziemy mogli mówić o jej przewidywalności. Można zatem powiedzieć, że strategię tego typu można potraktować jako powolny sposób pomnażania swoich oszczędności, a nie sposób na zarobienie szybkich pieniędzy.

W kolejnym wpisie przedstawię, dlaczego ta strategia działa pomimo upływu czasu i dlaczego może działać jeszcze przez wiele następnych lat.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz